Shoutbox 0 nowych PW 



5 Stron V  < 1 2 3 4 > »   
Reply to this topicStart new topic
> mercedes vs e39
Mis
post Tue, 01 Jan 2019 - 15:24
Post #21


Forum Clubber
Dołączył: Wed, 07 January 2009
Skąd: Rzeszów





Chcesz bezawaryjne daily lubiące LPG? Kup CL7, mam 12 lat taki temat, polecam.


--------------------
E36 329i 9xxHP 10xxNM @1,xbar by HP Performance
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Wspieraj forum
post Tue, 01 Jan 2019 - 15:24
Post #


Dotacja






Dotacja na forum
Go to the top of the page
 
Quote Post
Frolik
post Wed, 02 Jan 2019 - 08:24
Post #22


Forum Homee
Dołączył: Wed, 05 September 2012
Skąd: Warszawa





CYTAT(A d a m @ Tue, 01 Jan 2019 - 11:57) *
ledziu Co do kupowania aut, na które nas stać czyli podanej przykładowo astry to jak najbardziej dobra propozycja, dla zwykłego śmiertelnika opcja wręcz idealna, nabywa auto tłucze km bez większych inwestycji w samochód. Ale są osoby, które z jakiś powodów chcą mieć np. e39 i wtedy wpompowanie w naprawy wartości samochodu ma sens. Za taką kasę ogarniesz zawieszenie, kupisz dobre opony, zrobisz naprawy bieżące i wiesz co masz warunkiem jest karoseria, w którą warto inwestować. Kupowanie igiełki moim zdaniem słaby pomysł przerabiałem osobiście i kiedy model, który chciałem kosztował 30tyś zł to igiełki były po 70 tyś zł (przepaść ogromna) po obejrzeniu wielu igiełek skończyło się zakupem auta po cenie rynkowej + dopieszczenie za odpowiednie $$$ decyzji nie żałuje.


Rezor
jak lubisz francuzy to może Peugeot 407 3.0 v6 albo Citroën C5 3.0 v6


Jeśli chcesz wygodne, fajne, niedrogie auto na daily to powyższe pomysły są bardzo trafne.
Dołożyć możesz do tego Peugeota 607 v6 3.0.

Miałem wiele lat e39, nawet 2 sztuki, miałem e46 i miałem peugeota 607 przez 8 lat.
Więc jakieś porównanie mam.
Jakbyś miał konkretne pytania to wal śmiało.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Frolik
post Wed, 02 Jan 2019 - 08:32
Post #23


Forum Homee
Dołączył: Wed, 05 September 2012
Skąd: Warszawa





CYTAT(Rezor @ Mon, 31 Dec 2018 - 22:12) *
Lubie francuzy ale niestety te nowsze nie napawają optymizmem, a 406 w sedanie wydaje się gorszą skarbonką od e39.

Nie jest to prawda, miałem kilka sztuk 406, łącznie zrobiłem nimi jakies pół mln km, nigdy nie miałem poważnej awarii, nigdy nie zepsuło się nic w trasie.
406 jest bardzo trwałym autem, dużo trwalszym jak e39. Jest też lepiej zabezpieczone antykorozyjnie.
406 jest bardzo tani w eksploatacji.

Jego problemem jest to, co większości tanich aut na polskim rynku - przez to ze jest bardzo tani i trwały, to kupują go ludzie których kompletnie nie stać na żaden samochód.
Zajeżdzają na śmierc i tyle.

Dobrą sztukę 406 warto nabyc, sam bym kupił jakby się pojawiła na rynku jakas bogato wyposazona v6 w normalnym stanie.


Oczywiście, e39 daje więcej frajdy z jazdy i jest NIECO wygodniejszy, ale przy dużo dużo wyższych kosztach.
E39, e46 mają mnóstwo różnych niespodziewanych usterek, elektryka, elektronika, tam wiele rzeczy jest na wykończeniu.
Fajne auta, ale drogie w eksploatacji i upierdliwe, coraz mniej to widzę jako daily.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Maciek1234
post Wed, 02 Jan 2019 - 09:45
Post #24


Forum Killer
Dołączył: Tue, 11 January 2005
Skąd: łódzkie





Jakby to powiedział Wielki Szu: "Sztafeta".

E60 potaniało strasznie, E39 w większości rozbite, albo zajeżdżane. Dzieje się mniej więcej to, co działo się 10 lat temu z E34. Jeszcze można kupić ten model, ale to są właściwie ostatnie chwile. Najmłodsze E39 mają ponad 15 lat, rzeczywistych przebiegów chyba nie zna nikt, bo tyle razy były kręcone, części eksploatacyjne to chyba z każdej prowincji Chin. Jak ktoś chce koniecznie E39 jako daily, to jest to ostatni moment na zakup. Za chwilę spotka go los E34 - czyli dostępne całkowicie zdewastowane sztuki za parę groszy i całkowicie zdewastowane sztuki podpicowane przez handlarzy i z wypolerowanym lakierem za 10 tysięcy.

Z tym zabezpieczeniem antykorozyjnym W210 vs E39 to też nie jest taka prosta sprawa. Wszystko zależy, jak przyłożył się blacharz do napraw powypadkowych tych aut, bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że to, co u nas jest na rynku, miało większe lub mniejsze przygody blacharskie.

To samo działo się z linią E30 - E36 - E46 - E90. E30 i E36 już praktycznie wymarły, E46 dogorywa, młodzi - gniewni przesiedli się w E90 za 15 tysięcy złotych.

A, i opinia typu: Miałem takiego auto 10 lat temu i jeździło jak bajka, nijak się ma do dzisiejszych, 10 lat starszych i mających 150kkm więcej w kołach egzemplarzach. I wbrew powszechnej opinii, nie wystarczy wymienić amortyzatorów, sprężyn, hamulców etc na jakieś z górnej półki, żeby to jeździło jak kiedyś. To już nigdy nie będzie jeździło jak kiedyś, bo w aucie zużywa się wszystko - od najmniejszych tulejek, poprzez uszczelki, a kończąc na karoserii. Dzisiaj E39 kupujesz za 5-10 tysiaków, nowa seria 5 to minimum 200k, a z normalnym silnikiem i wyposażeniem, to 300k. Czyli używane E39 to wartość 2-5% nowego auta. Przekładając to na bardziej zrozumiały język - wszystkie części zużyte są w 95-98% procentach. Warto mieć tego świadomość, traktując E39 jako podstawowe auto.

Acha, no i weźcie pod uwagę, że coraz trudniej będzie robić przeglądy takich aut. Póki co, jeszcze da się załatwić pieczątkę, jeszcze diagnosta może spojrzeć łaskawszym okiem na auta, ale co będzie za pół roku...

Też miałem paru znajomych, co to tylko BMW, bo komfort, osiągi, prestiż. Tylko w pewnym momencie, przypadkowo przesiadali się w dużo młodszego Fiata, Opla, Forda etc. I nagle się okazywało, że niektóre kontrolki wcale nie muszą ciągle świecić się na żółto, auto nie musi co miesiąc stać u mechanika celem 'profilaktycznej' naprawy, a autem bez strachu można się wybrać nawet w 300-kilometrową podróż. No, ale co kto lubi, jak ktoś się odnajdzie w 20-letnim BMW z niewiadomym przebiegiem o wartości 2% nówki i będzie chwalił go za osiągi, komfort, niezawodność, no to jest jego sprawa.


--------------------
Fiat Stilo Multiwagon Multijet 270KM

way?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Frolik
post Wed, 02 Jan 2019 - 10:37
Post #25


Forum Homee
Dołączył: Wed, 05 September 2012
Skąd: Warszawa





Blacha to słaba strona e39 i e46. Moje e39 w wieku 9 lat (jakies 10 lat temu) już korodowało w kilku miejscach (lakier 100% oryginał). E46 tak samo.
Potem z BMW przesiadłem się na PSA i skończyła się rdza, świecące kontrolki i comiesięczne wizyty u mechaników.

Mam zestawienia kosztów wszystkich samochodów jakie posiadałem. Naprawy BMW e46 przez rok pochłonęły tyle, co w peugeocie 406 przez 6 lat. Auta porównywalne wiekiem i przebiegiem.

Oczywiście, jakby mieć tak z 300-400 tys zł gotówką na auto, to pewnie też bym wybrał BMW.
No ale rozmawiamy o samochodach za ok. 10 tys zł.
A w220 czy w140 na daily to już jakaś perwersja intelektualna. Szczególnie takie w budżecie 10-15 tys zł.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lincoln e30ix
post Wed, 02 Jan 2019 - 11:01
Post #26


Forum Killer
Dołączył: Tue, 17 February 2009
Skąd: Pomorze





Znajomek w e39 miał problem z pływanie auta i odstawil do najdokładniejszego mechanika w okolicy. Wymienili praktycznie cały zawias na części z górnej półki, żeby nie było, niestety dopiero jak pożyczył odemnie zimówki na podmianke auto zaczęło normalnie jechać. Roczne Kumho... i kilka tyś w plecy, a takich przykładów jest pełno, auto bardzo stare, ale jak kiedyś mało kto potrafił poprawnie zdiagnozować tak dużo się nie zmieniło i wtedy płacze jakie to drogie.

Ile diesli w kompakcie robi 7.5s do 100km/h jak 528i?
Jako daily się nie nadaje, ale jeśli strach jechać 300km to zwykła kupa nie auto było.


--------------------
Mistrz GrandPrixPolski 2014 RWD
II wicemistrz GPP 2015
wicemistrz GPP 2016
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Maciek1234
post Wed, 02 Jan 2019 - 11:32
Post #27


Forum Killer
Dołączył: Tue, 11 January 2005
Skąd: łódzkie





CYTAT(Lincoln e30ix @ Wed, 02 Jan 2019 - 12:01) *
Znajomek w e39 miał problem z pływanie auta i odstawil do najdokładniejszego mechanika w okolicy. Wymienili praktycznie cały zawias na części z górnej półki, żeby nie było, niestety dopiero jak pożyczył odemnie zimówki na podmianke auto zaczęło normalnie jechać. Roczne Kumho... i kilka tyś w plecy, a takich przykładów jest pełno, auto bardzo stare, ale jak kiedyś mało kto potrafił poprawnie zdiagnozować tak dużo się nie zmieniło i wtedy płacze jakie to drogie.
oj, historii, gdy ludzie wymieniali pół beemki za grube tysiące, a wystarczyło naprawić pierdołę za 50 złotych jest mnóstwo. Co nie znaczy, że tak jest z każdą usterką.


CYTAT(Lincoln e30ix @ Wed, 02 Jan 2019 - 12:01) *
Ile diesli w kompakcie robi 7.5s do 100km/h jak 528i?
papierowe osiągi chyba wszystkich beemek imponowały 20 lat temu. Zresztą i dziś nie trzeba się ich wstydzić. Tylko pomyśl, ile razy przez te 20 lat te auta musiały udowadniać, że są szybsze od nowych diesli w kompakcie. Albo ile razy musiały udowadniać, że mogą spalić laka pod remizą. Te auta miały bardzo ciężki żywot, przy marnym serwisie (do E39 chyba każda część występuje w zamienniku), już miały swój prime time - teraz powinny odejść na zasłużoną emeryturę. Zresztą już chyba odeszły, bo bardzo rzadko można spotkać E39 na ekspresówce, czy autostradzie. A jeśli już, to na poboczu, z podniesioną maską i zagotowanym silnikiem. Za to na drogach lokalnych, z podwójnymi ciągłymi - oj tak, tam jest ich całkiem sporo. I tam wciąż udowadniają te swoje 7,5 do setki...


--------------------
Fiat Stilo Multiwagon Multijet 270KM

way?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lincoln e30ix
post Wed, 02 Jan 2019 - 11:58
Post #28


Forum Killer
Dołączył: Tue, 17 February 2009
Skąd: Pomorze





Ale co mają Twoje żale do osiągów? To co napisałem dotyczyło osiągów na poziomie kompakty w dieslu które było poruszone po poprzedniej stronie.


--------------------
Mistrz GrandPrixPolski 2014 RWD
II wicemistrz GPP 2015
wicemistrz GPP 2016
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rwtnt
post Wed, 02 Jan 2019 - 13:00
Post #29


Super User
Dołączył: Sat, 09 June 2012





https://www.autocentrum.pl/dane-techniczne/...84km-2013-2014/ pierwszy lepszy z brzegu, już mi się nie chce bardziej wysilać i znaleźć jakieś biturbo. Pomijam elastyczność, czasy 80-120 itp. 528 e39 było dobre 20 lat temu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rezor
post Wed, 02 Jan 2019 - 13:50
Post #30


Super User
Dołączył: Mon, 26 October 2015





ehh.. Dlatego nie chciałem podawać budżetu. Liczyłem na jakieś porównanie i ewentualne zalety/wady wymienionych modeli smile.gif Mam parę opcji i jak będzie "trzeba" to i paska 1.8t kupię. Chciałem się dowiedzieć o e39 od kogoś "z zewnątrz" do tej pory słyszałem pochlebne opinie od osób, które te samochody użytkują więc zwyczajnie chciałem je porównać z tym co ktoś napiszę. To samo z mercedesami ale raczej znam mało osób które jeżdżą mercem, a jak już to wolałbym od nich tego mercedesa nie brać smile.gif zasugerowałem się raczej mercedesem jako bazą na której powstał 300C.
Nie chcę nikogo urazić ale zabawne jest to, że podałem duże sedany, w benzynie, z końcówki lat 90 a w odpowiedzi dostaje propozycję zakupu kilkuletniego hatchbacka w dieslu biggrin.gif Coś jak na fb: Ktoś szuka e46 z m-pack z 2.8, a w komentarzu passat 1.9TDI, a nuż się skusi biggrin.gif
Co do osiągów: nie zależy mi żeby na każdym skrzyżowaniu być pierwszym i palić kapcia na każdym zakręcie. 7s jest dla mnie przyzwoite. 300C miał ponad 8 ale było to jednocześnie komfortowe jak i satysfakcjonujące 8s biggrin.gif Co z tego że mógł mnie wziąć golf 1.8t po programie jak brzmiał śmiesznie, a do tego komfort jazdy nawet w nowym golfie jest nijaki.
Jeśli chodzi o 407 to niestety nie znam nikogo kto by użytkował. Jedynie mam doświadczenie z 2.0 16V i wiem, że te silniki dobrze znoszą lpg, robią duże przebiegi ale ekonomia jazdy porównywalna z e39 520. Nie wiem jak z 3.0. Tak więc już samo 407 3.0 to już w ogóle wielka niewiadoma smile.gif ale żonie się podoba bo podobne do 300M i gdzieś taki bardziej przyziemny

EDIT:
Jeszcze co do cen. Już kiedyś był ten wątek poruszany: Jest coś takiego jak cena rynkowa i mniej więcej tyle jest wart dany samochód. Znaczy to też tyle, że w danej średniej można kupić "normalny" egzemplarz jak i taki który nadaje się tylko na złom. Jak ktoś nie chce sie bujać to wystawi dobry samochód po średniej a może nawet poniżej co nie oznacza, że sprzedaje złoma. Jak i w drugą stronę. Ktoś stwierdzi, że jego e39 jest wyjątkowe bo ma 4.4 v8 i "znany miłośnik marki na forum xyz.pl", wystawi za 20k PLN, a potem wisi taki trup albo trafia na naiwnego co weźmie.


--------------------
Mustang SN95 '94 coupe 302W 220KM (?)
300C Touring '05 AWD V6 3.5l 250KM
Peugeot 406 '97 coupe 2.0 135KM
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Snara
post Wed, 02 Jan 2019 - 14:01
Post #31


Frequent User
Dołączył: Sat, 13 February 2016
Skąd: BI





Miałem przedlifty 540iA [380tys. km] i 528i[290tys.km]. W sumie jezdziłem jakoś rok jednym i rok drugim. Nie było żadnych usterek w czasie mojej eksploatacji.
Fakt 540ia musiałem doprowadzić do dobrego stanu bo kupiłem tanio i były jakieś wycieki z silnika itp. Spalanie 540 wychodziło 17l miasto 11.5l trasa, 528 13l miasto 10.5l trasa identyczny styl jazdy.
Moj szef ma e39 520i, zrobił 300 tys na gazie bez żadnych remontów ani otwierania silnika.
Największą bolączką jest rdza. Auto kupisz, zrobisz to co trzeba i przejeździ te kilkuletnie francuzy wink.gif
Ps. 528 kosztowała 1200euro i zrobiła bezproblemowo trase 1300km tongue.gif


--------------------
Na codzień - LS 430 04'
Do zabawy - R33 GT-R 635HP 630NM
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Maciu$
post Wed, 02 Jan 2019 - 14:07
Post #32


Super User
Dołączył: Sat, 05 July 2008
Skąd: Białystok





E39 to całkiem fajny samochód, o ile da się jeszcze kupić sztukę która jest przynajmniej "w miarę", będę chciał sprzedać swoją, więc zdarzyło mi się przejrzeć olxa i rozstrzał cenowy jest kosmiczny od 4k za zajazdy do 30k za poliftowe 530 w mpaku. Mam w domu 528i w turasie prawie 3 lata, auto robi za operacyjnego tłuczka którego "nie szkoda", przez ten czas zmieniłem klocki, dwa łączniki stabilizatora i jeden wahacz + cała reszta standardowej eksploatacji. Poza tym ostatnio po 30+kkm jedyna awaria to czujnik położenia wału, na który czekam właśnie z ebaya, ceny oryginałów w PL mocno odjechały. Z blacharki standardowo zgnita tylna klapa i wyłazi ryżulec na drzwiach od kierowcy, poza tym z korozją nie mam problemów, miałem dwie inne e39 i rdzewiały w tych samych miejscach.
Spalanie w mieście 13-14l LPG, 150-160 da się normalnie jechać po ekspresówce, do swojej dołożyłem kpl Bilsteina i sprężyny Hartge z V8, to chyba najlepiej zainwestowane pieniądze w to auto, zrobiło się dużo sztywniej i precyzyjniej, bo seria bez mpaka to masakryczny tapczan.
Generalnie największym problemem tych samochodów jest poprzedni właściciel, tą przywiozłem z DE, z przelotem na zegarze 2xx i miała jeszcze wszystkie oryginalne wahacze BMW więc można przyjąć, że przebieg jest oryginalny.
Teraz na zastępstwo za E39 dokupiłem Accorda o którym pisał Mis, ogólnie spoko samochód, spalanie LPG podobne do 528, miasto koło 13, trasa 10,5 jadąc 120, 13-14 jadąc 160. Względem E39, czuć, że jest sporo lżejszy, gorzej wyciszony, gorzej wyposażony, gorzej wykonany. Z plusów zestawiając z e39, to na pewno wygląd środka, nie wieje muzeum i pomimo gównianych plastików od razu widać, że jest to blisko 10 lat nowsza konstrukcja. Ogólnie w mieście jeździ się dużo przyjemniej, w trasie gorzej niż 5er, głównie przez krótką skrzynię 5b i słabe wyciszenie, eksploatacyjnie jest bardzo ok, części zawieszenia w oryginale tanie na tyle, ze nie warto kupować zamienników.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Don Pablo
post Wed, 02 Jan 2019 - 14:21
Post #33


Super User
Dołączył: Thu, 21 September 2006
Skąd: Z Kresów Wschodnich ( White Stock)





E39 ma problemy z zawieszeniem- ciągle coś stuka, jest mało trwałe . Często gną się tarcze hamulcowe. Silniki R6 są wrażliwe na przegrzanie, naprawa jest nieopłacalna- lepiej kupić drugi silnik. Ja szukałbym M52TU 2.5 i 2.8 (osiągi bardzo podobne). Da się znaleźć w budżecie 12-15kPLN zadbane auto, ale raczej na rynku niemieckim. Eksploatacja takiego samochodu (w dobrym stanie) nie będzie droższa, niż E60, czy F10- ja uważam, że wręcz przeciwnie. Na twoim miejscu przymyślałbym rozważenie zakupu Lexusa GS300. I nie bierz do głowy mądrości ludowych, ze każde auto +15 lat to wyspawany trzepak, w którym sprawność elementów względem nowych jest na poziomie 3% - to bzdury.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Maciek1234
post Wed, 02 Jan 2019 - 15:17
Post #34


Forum Killer
Dołączył: Tue, 11 January 2005
Skąd: łódzkie





CYTAT(Rezor @ Wed, 02 Jan 2019 - 14:50) *
Liczyłem na jakieś porównanie i ewentualne zalety/wady wymienionych modeli smile.gif

miej świadomość, że celujesz w ponad 20-letnie auto w cenie motoroweru. Tu zaletą jest podbity przegląd i aktualne OC.

Ale leciwe BMW ma jedną, niepodważalną zaletę, której nie znajdziesz w innych markach - zawsze to sprzedaż. Swoje E46 sprzedałem w 1 dzień, stawiając pod Biedronką, z naklejoną karteczką biggrin.gif A kupiec ją wziął nawet się nią nie przejechawszy (a usterek było od groma (o czym oczywiście go poinformowałem, ale był tak zaślepiony znaczkiem i kolorem Silverblau, że nic go to nie interesowało).

Dlatego właściwie nic nie ryzykujesz. Kup, przekonaj się, jak to jest mieć 22-letnie BMW 528i. Jak będzie mina, to sprzedaż bez problemu. I nie zapomnij zdać relacji na forum wink.gif


--------------------
Fiat Stilo Multiwagon Multijet 270KM

way?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pawel934
post Wed, 02 Jan 2019 - 15:36
Post #35


Forum Homee
Dołączył: Fri, 10 November 2006
Skąd: Warszawa WN





E46 zawsze mi się podobało i jakiś czas temu postanowiłem kupić sobie takie auto jako daily. Jako ciekawostka, poniżej tabelka wydatków przez niecały rok. Robiłem wszystko co było trzeba - jak coś stukało to wymieniałem, jak był luz to wymieniałem. Bez druciarstwa i półśrodków, ale też bez zbędnego koniobijstwa i wymiany połowy samochodu na zapas. Po roku poddałem się i kupiłem trzyletnie 118d z przebiegiem 18k, przez rok wymieniłem tylko olej biggrin.gif



--------------------
"If in doubt, flat out" Colin McRae

Clio 3 sport cywil - Tor Łódź 1:02,3
BMW E36 325i - Tor Łódź 1:01,7
Go to the top of the page
 
+Quote Post
maaaad
post Wed, 02 Jan 2019 - 15:39
Post #36


Super User
Dołączył: Wed, 26 November 2008





CYTAT(Don Pablo @ Wed, 02 Jan 2019 - 14:21) *
Silniki R6 są wrażliwe na przegrzanie

Jakbym Auto świat czytał biggrin.gif
520i 1997 r., 300 tys. km (prawdopodobnie oryginalne), bratu podczas jazdy pękła obudowa termostatu. Płyn wyleciał, brat dojechał do domu (ok. 1,5 km), wskazówka temperatury cieczy na czerwonym. Po naprawie usterki auto zostało nieprawidłowo odpowietrzone, przez co przejechałem parę km i znowu wskazówka na czerwonym. Podczas ponownego odpowietrzania znowu błąd i znowu układ zapowietrzony, podczas jazdy testowej znowu czerwone pole. Po prawidłowym odpowietrzeniu silnik cykał jak zegarek, zero problemu. Płyn nigdzie nie uciekał, a zatem głowicy raczej szlag nie trafił.
Inna awaria to rozszczelnienie zbiornika cieczy chłodzącej (zintegrowany z chłodnicą). Wymieniono całą chłodnicę.
Raz czy dwa szyberdach zaciął się w pozycji otwartej, ale po chwilowej "zadumie" zadziałał.
Kilka razy trzeba było interweniować w sprawie zapalającej się kontrolki airbagu - raz mata pasażera (stała przypadłość), raz napinacz pasa bezpieczeństwa.
Poza tym, wymieniono wahacze z tyłu i szybę czołową (miała odprysk od kamienia, a że auto bywało parkowane na nierównym terenie - którejś nocy, na wysokości tegoż odprysku, szyba pękła na całej szerokości).
Więcej grzechów nie pamiętam, jeśli były jakieś rzeczy to raczej eksploatacyjne (np. amortyzatory). Auto zostało skasowane w tzw. zdarzeniu drogowym.
Prawdą jest, że lubi podjadać je korozja.
Ogólnie przyjemne, komfortowe, do dupowożenia 2.0 benzyna starczy, ale argumentem na "nie" dla tej wersji silnikowej jest istnienie większych pojemności biggrin.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Piotrunho
post Wed, 02 Jan 2019 - 15:40
Post #37


User
Dołączył: Fri, 14 September 2007





W najbliższym kręgu znajomych 2 lata temu pojawiły się 2 E39. Jedna to 530d w manualu, druga 530i w automacie. Ta pierwsza była kupiona w Polsce i kosztowała 12 tysięcy. Od samego początku wieczne problemy z zawiasem i elektryką. Po roku mechanik odkupił ją za 4,5 tysiąca. Druga jest prosto z DE piękna, śmiga bardzo ok, również na gazie, ale jest z 2001 roku i kosztowała aż 24 tysiące, co za takie auto wydaje się kwotą absurdalną.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ledziu
post Wed, 02 Jan 2019 - 15:41
Post #38


Forum Killer
Dołączył: Sun, 16 October 2011





CYTAT(Don Pablo @ Wed, 02 Jan 2019 - 14:21) *
. Na twoim miejscu przymyślałbym rozważenie zakupu Lexusa GS300.


No co Ty bardzo drogie części przywożone specjalnym transportami z Tokio wink.gif

CYTAT(Maciek1234 @ Wed, 02 Jan 2019 - 15:17) *
miej świadomość, że celujesz w ponad 20-letnie auto w cenie motoroweru. Tu zaletą jest podbity przegląd i aktualne OC.

Ale leciwe BMW ma jedną, niepodważalną zaletę, której nie znajdziesz w innych markach - zawsze to sprzedaż. Swoje E46 sprzedałem w 1 dzień, stawiając pod Biedronką, z naklejoną karteczką biggrin.gif A kupiec ją wziął nawet się nią nie przejechawszy (a usterek było od groma (o czym oczywiście go poinformowałem, ale był tak zaślepiony znaczkiem i kolorem Silverblau, że nic go to nie interesowało).

Dlatego właściwie nic nie ryzykujesz. Kup, przekonaj się, jak to jest mieć 22-letnie BMW 528i. Jak będzie mina, to sprzedaż bez problemu. I nie zapomnij zdać relacji na forum wink.gif


To ile tych bmw sprzedałeś że jesteś taki pewien tego sukcesu?
Bo ja miałem okazje sprzedawać kilka sztuk i przy x6tce wymiękłem, auto trafiło do komisu...bo podstawowe pytanie to "ile pali" i "czy babcia z emeryturą dostanie kredyt". Zresztą byłem przy podpisaniu umowy i pierwsze tankowanie x6ki to 50zł bo podobno wysiadł bankomat.
Za e36 m3 dostawałem koparki, skutery oraz quada kymco...a finał był taki że zamieniłem się na MB w124 co było strzałem w 10ne.

Ale chciałem tylko zwrócić uwagę że inne auta też się fajnie sprzedają i mocno jest odczuwalna inna grupa docelowa więc 2k więcej od najniższej ceny allegrowej nie dyskwalifikuje auta.

CYTAT(maaaad @ Wed, 02 Jan 2019 - 15:39) *
Jakbym Auto świat czytał biggrin.gif


Ja tez w to nie wierzyłem bo o markach o których coś wiem pisali sporo farmazonów ale... ostatnio trafiło mi w ręce kilka BMWe to powiem szczerze zaskoczony jestem wypunktowaniem poszczególnych awarii zwanych przez fanów marki "serwisem" laugh.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Don Pablo
post Wed, 02 Jan 2019 - 16:19
Post #39


Super User
Dołączył: Thu, 21 September 2006
Skąd: Z Kresów Wschodnich ( White Stock)





CYTAT(maaaad @ Wed, 02 Jan 2019 - 15:39) *
Jakbym Auto świat czytał biggrin.gif
520i 1997 r., 300 tys. km (prawdopodobnie oryginalne), bratu podczas jazdy pękła obudowa termostatu. Płyn wyleciał, brat dojechał do domu (ok. 1,5 km), wskazówka temperatury cieczy na czerwonym. Po naprawie usterki auto zostało nieprawidłowo odpowietrzone, przez co przejechałem parę km i znowu wskazówka na czerwonym. Podczas ponownego odpowietrzania znowu błąd i znowu układ zapowietrzony, podczas jazdy testowej znowu czerwone pole. Po prawidłowym odpowietrzeniu silnik cykał jak zegarek, zero problemu. Płyn nigdzie nie uciekał, a zatem głowicy raczej szlag nie trafił.
Inna awaria to rozszczelnienie zbiornika cieczy chłodzącej (zintegrowany z chłodnicą). Wymieniono całą chłodnicę.
Raz czy dwa szyberdach zaciął się w pozycji otwartej, ale po chwilowej "zadumie" zadziałał.
Kilka razy trzeba było interweniować w sprawie zapalającej się kontrolki airbagu - raz mata pasażera (stała przypadłość), raz napinacz pasa bezpieczeństwa.
Poza tym, wymieniono wahacze z tyłu i szybę czołową (miała odprysk od kamienia, a że auto bywało parkowane na nierównym terenie - którejś nocy, na wysokości tegoż odprysku, szyba pękła na całej szerokości).
Więcej grzechów nie pamiętam, jeśli były jakieś rzeczy to raczej eksploatacyjne (np. amortyzatory). Auto zostało skasowane w tzw. zdarzeniu drogowym.
Prawdą jest, że lubi podjadać je korozja.
Ogólnie przyjemne, komfortowe, do dupowożenia 2.0 benzyna starczy, ale argumentem na "nie" dla tej wersji silnikowej jest istnienie większych pojemności biggrin.gif

Przyjedź do mojego kolegi, to zobaczysz jaki Auto Swiat poczytasz. Po usterce visco, chłodnicy (częsty przypadek, plastikowe króćce przeważnie), termostatu etc. uszczelke może dmuchnąć. A wymiana nie jest miła, bo łatwo urwać gwint w plastelinowym bloku. Poza tym wypadałoby sprawdzić płaszczyznę bloku i ją splanować, bo też potrafi się pokrzywić. A to są koszty większe, niż kupno gołego słupka. Silniki są tanie i ogólnodostępne. Dwóch moich znajomych sprzedaje używane silniki i wiem, ile tego idzie. Miałem dziesiątki aut z M52B2X, więc daruj sobie teksty z Aś...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MadeInPoland
post Wed, 02 Jan 2019 - 16:29
Post #40


Forum Clubber
Dołączył: Tue, 15 July 2008
Skąd: Katowice





Rezor M112 jest OK i łyka lpg bez gadania.
Przy zakupie używanego wozu do 50k podstawowa sprawa to dostępność części zamiennych, w tym używanych jak np zderzak, maska czy lampa. Im niższa kwota zakupu i ktoś chce tym jeździć co dnia tym kryterium coraz bardziej istotne.
Takie są realia i tutaj lexy trochę tracą w stosunku do BMW czy mercedesa, gdzie części całe allegro zasypane za grosze, ale już nie w124 bo tego coraz mniej.
Rok produkcji w zasadzie bez znaczenia, im nowszy wóz tym większa mina. Piszecie o e39, kolega kupił e60 i samochód nie jeździ ponieważ jest do wymiany przekładnia aktywna 13k brutto tylko w ASO.
Ile można wymienić w e39 za 13k? Połowa wozu?
3.0 PSA dobry i względnie bezawaryjny silnik.
P.S. Nad Wisłą domy mogą mieć po 100 lat, mieszkania po 100, kierownicy po 50-60, pociągi, autobusy, samoloty po kilkadziesiąt, ale prosty samochód to 20 lat i już jest gruz. To są herezje wynikające po części z kompleksów mieszkańców ubogiego kraju.


--------------------
Nie ma nudnych samochodów, są tylko nudni kierowcy
Go to the top of the page
 
+Quote Post

5 Stron V  < 1 2 3 4 > » 
Reply to this topicStart new topic
 

RSS Wersja Lo-Fi Aktualny czas: Friday, 19 July 2019 - 14:06